Antonio Banderas, który w czasie realizacji "El Camino De Los Ingleses", obrazu objeżdżającego właśnie światowe festiwale filmowe, stanął za kamerą po raz drugi w swojej karierze, planuje wyreżyserować dwa kolejne filmy.
Jednym z nowych reżyserskich przedsięwzięć Banderasa jest planowany już od kilku lat film o Boabdilu, wodzu Emiratu Granady, ostatniej twierdzy Islamu na Półwyspie Iberyjskim. Baderas przewiduje, że budżet tego filmu, koprodukcji hiszpańsko-francusko-marokańskiej wyniesie około 26 milionów euro. Prace na jego planie zamierza rozpocząć najwcześniej w 2008 roku.
Wcześniej chce wyreżyserować mniejszy i bardziej kameralny projekt, w którym zamierza zagrać razem ze swoją żoną Melanie Griffith. Banders chce aby był to film podobny do sztuki teatralnej nakręcony w ciągu kilku tygodni w jednym studiu. Na razie niewiele wiadomo jeszcze na temat tego projektu. Sam Banderas chciałby aby był to film anglojęzyczny. Szukam obecnie sztuki teatralnej napisanej dla dwóch aktorów, kobiety i mężczyzny, który rozmawiają o otaczającej ich rzeczywistości, czasach, w których przyszło im żyć, związkach, miłości, zdradzie, zazdrości i wszystkich tych rzeczach, na których opierają się relacje między ludźmi - mówi Banderas w jednym z wywiadów.
Aktor zdradza także, że nie ma szans na realizację filmu na podstawie "Death's Other Kingdom", książki Gamel Woolseya, której akcja dzieje się w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Bardzo trudno pozyskać jest prawa do ekranizacji tej książki, a bez nich nie mogę niczego zrobić - tłumaczy Banderas. Informuje również, że zagra najprawdopodobniej u boku Penelope Cruz w najnowszym filmie Pedro Almodovara "La piel que habito" oraz w "El Compadre", nowym filmie Gregory'ego Navy, dla którego zgrał już w "Bordertown". Nava pracuje obecnie nad scenariuszem obrazu. Jego głównym bohaterem będzie słynny latynoski radiowiec znany jak El Cucuy De La Manana, który brał czynny udział w ubiegłorocznych protestach imigrantów w Los Angeles, którzy w czasie ulicznych demonstracji wydali politykom otwartą wojnę o swoje prawa obywatelskie.
|